Programista, ktory uczy sie marketingu — i dokumentuje te droge
Jestem programista z 2-letnim doswiadczeniem. Mam tez wlasna marke kaletnicza, ktora zainspriowala mnie do nauki marketingu. Bo okazalo sie, ze umiec zrobic produkt to za malo.
Cel? Zbudowac SaaS albo agencje. Problem? Wiekszosc materialow o marketingu jest pisana przez 'guru', ktorzy chca Ci cos sprzedac. Albo przez marketerow, ktorzy nigdy nie napisali linijki kodu.
Wiec postanowilem uczyc sie publicznie. Testowac rozne podejscia na wlasnych projektach i opisywac co dziala, a co nie. Transparentnie — z liczbami, kosztami i wnioskami.
Bo motto brzmi: 'Co z tego, ze mam najlepszy produkt na swiecie, jesli nikt nie wie o jego istnieniu.'
Programisci potrzebuja czegos innego niz typowe porady marketingowe. Potrzebuja praktycznych taktyk od kogos, kto jest na podobnej drodze — nie od kogos, kto udaje eksperta.
Ten blog to moje notatki. Nie pouczam z pozycji guru. Pokazuje eksperymenty, bledy i co faktycznie przynosi wyniki.